Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach

Wrzesień w Banacie pachnie i smakuje winogronami, które są wszędzie! Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
• Romantyczne peryferie nad Dunajem
• Przejazdy malowniczymi dróżkami pomiędzy wioskami
• Domowe jedzenie i zakwaterowanie u rodzin
• Namiastka życia jak na polskiej wsi 50 lat temu

Odkryj z nami rumuńskie rejony Republiki Banackiej - państwa, które istniało jedynie przez 16 dni. Przygotowaliśmy wyjątkową ofertę dla wszystkich, którym Rumunia nie kojarzy się jedynie z Bukaresztem i transylwańskim Drakulą. Oraz dla wszystkich, którzy są ciekawi także tych mniej oczywistych rejonów.

Co ma wspólnego Rumunia z Czechami? Jak to u nas bywa, dowiemy się tego w zapomnianych wioskach, w których próżno szukać turystycznych tłumów. Przeniesiemy się o 100 lat wstecz i na własne oczy zobaczymy, jak w banackich pozostałościach czas zatrzymał swój bieg. Będziemy go przelewać przez palce i kufle w czeskich (choć dziś terytorialnie rumuńskich) gospodach.

Co kryje dziś w sobie Republica Bănățeană oprócz malowniczych kanionów, jaskiń, urzekających wiosek i wąwozów? Przekonaj się o tym jadąc z nami na rowerową wycieczkę w góry Banatu!

Czekają nas wieczory przy ognisku pod gołym niebem, wspaniałe bezdroża, które będą naszymi rowerowymi trasami, lokalne jedzenie i mieszanka kulturowa, jaką trudno znaleźć gdzieś indziej w Europie. Na zakończenie udamy się do Baile Herculane, ukochanego uzdrowiska cesarza Franciszka Józefa oraz jego ukochanej Sisi.

Zapisz się do naszego NEWSLETTERA, a informacje o terminach, nowościach i promocjach otrzymasz jako pierwszy! Ciekawostek podróżniczych szukaj też na naszych profilach INSTAGRAM i FB!

newsletter instagram facebook


Rozgrzewka przed rozpoczęciem docelowej trasy przejazdu. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl

RAMOWY PROGRAM WYJAZDU:

Dzień 1 - przejazd
Dziś czeka nas wieczorny przelot do Rumunii bez przesiadki i zakwaterowanie.

Dzień 2 - Timișoara
Po śniadaniu zwiedzimy stolicę rumuńskiego regionu Banat - Temeszwaru (Timișoary). Timisoara, nazywana Małym Wiedniem, jest tak wielonarodowa, jak cały Banat. Mieszkają tu m.in. Rumuni, Węgrzy, Serbowie i Niemcy. Między licznymi parkami i skwerami (zajmującymi 50% powierzchni centrum) zobaczymy Pałac Hunyadych, Stary Ratusz, serbską, prawosławną i barokową katedrę rzymskokatolicką i XVIII wieczne stare uliczki, na których toczy się leniwie codzienne życie mieszkańców. Po południu przejedziemy do górskiego Banatu, gdzie zacznie się nasza właściwa rowerowa wycieczka!

Dni 3-7 - rowerem przez Banat
Zaczniemy od małej rozgrzewki, czeskiego piwa i pięknych widoków: malowniczych wiosek, gdzie czas płynie innym, leniwym rytmem, zalesionych gór, skrytych dolin i wijącego się Dunaju. Przez kolejne dni będziemy zagłębiać się banackie bezdroża, poznawać życie i lokalne zwyczaje mieszkańców w kolejnych urokliwych wioskach, by na koniec odpocząć w słynnym uzdrowisku z czasów Austro-Węgier Băile Herculane.

Nasza trasa poprowadzi nas między innymi do:
Święta Helena (Sfânta Elena, Svata Helena), to maluteńka wioska, jedna z sześciu czeskich wsi rumuńskiego Banatu, którą założyli w 1824 r. imigranci z Czech. Święta Helena leży na wysokości około 400 m n.p.m nad Dunajem w pobliżu źródeł z krystalicznie czystą wodą. Okolice Świętej Heleny są bardzo atrakcyjne przyrodniczo. W niedalekiej odległości znajduje się Kulhavá skála - naturalne okno skalne będące pozostałością po dawnej jaskini, jaskinia Vranovec i pełna legend Jama Turecka (Gaura Turcească), leje krasowe, polany i bukowo-grabowe lasy.
Ravensca (Rovensko), to jedna z najpiękniejszych czeskich wiosek w Banacie, pełna wąskich uliczek i ślicznych, starych domów. Można spędzić tam godziny na podziwianiu przepięknych widoków banackiego pogórza, ponieważ wioska położona jest na płaskowyżu na wysokości około 750 m n.p.m.
Gârnic (Gernik), w którym do dziś wypala się wapno w starych wapiennikach, z piękną doliną młynów "U Petra", gdzie znajdują się charakterystyczne dla Rumunii poziome koła młyńskie i wspaniałym widokiem na przełom Dunaju. Tam napijemy się też najlepszego czeskiego piwa w całym Banacie.
Bigăr (Bigr) i Eibenthal (Eibental), która jest jedyną czeską wsią położoną w dolinie.
• Pojedziemy też do Lacul Drakul (Jeziora Drakuli o niespotykanym kolorze) i do słynnych Żelaznych Wrót, czyli malowniczego przełomu Dunaju.

Dzień 8 - powrót
Dziś pożegnamy się z rumuńskim Banatem i wrócimy do Polski.

zdjęcia

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z naszych wyjazdów!
zdjęcia Rowerowy Banat - wrzesień 2017


Z widokiem na Dunaj. Małgosia w porywach wiatru ;-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl

ZAPEWNIAMY W CENIE WYCIECZKI:

• Przelot tam i z powrotem z wszystkimi opłatami lotniskowymi

• Transfer roweru jako sprzętu sportowego samolotem

• Opiekę polskojęzycznego przewodnika

• Transport bagażu między wioskami

• Zakwaterowanie w wiejskich domostwach i gospodarstwach u lokalnych mieszkańców

• Hojną, swojską gościnność i dwa posiłki dziennie (śniadanie + prowiant na drogę + obiadokolacja)

• Dodatkowo śniadanie w miasteczku Baile Herculane

• Pakiety informacyjne i mapy

• Ubezpieczenie NNW i KL + ubezpieczenie bagażu do 200 Euro

• Gwarancję ubezpieczeniową biura podróży

• Obowiązkową opłatę na państwowy Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) za każdą osobę

MIEJSCE WYLOTU:
Miejscem rozpoczęcia wyjazdu jest lotnisko BERLIN SCHOENEFELD.
Dla chętnych pomoc w zorganizowaniu przejazdu na lotnisko z grupą z WROCŁAWIA lub indywidualnie z POZNANIA.

ZAKWATEROWANIE:
W Baile Herculane spędzimy noc w pensjonacie bądź hotelu. W czeskich wioskach w Banacie zakwaterowanie u gospodarzy (większość miejsc na poziomie polskich gospodarstw agroturystycznych).

WYŻYWIENIE:
W ramach wyżywienia zapewniamy śniadania i kolacje oraz prowiant na drogę, podczas trasy rowerowej.

KLIMAT:
We wrześniu temperatury w Banacie są nieco wyższe, niż w Polsce. Należy wziąć pod uwagę, że temperatura dochodzić będzie do 25 stopni Celsjusza.

POZIOM TRUDNOŚCI:
Poziom trudności średni, przejazdy przez górskie drogi, o nawierzchni nieutwardzonej lub drogi o zniszczonej nawierzchni, często poza wytyczonymi ścieżkami, liczne podjazdy. Średni dzienny dystans to ok. 40-70 km - istnieje możliwość wyboru różnej długości szlaków. Szacowana długość całej trasy rowerowej: ok 250-400 km według wyboru.

GRUPA:
Jeździmy w małych grupach. Minimalna ilość osób na wycieczce wynosi 6, maksymalnie 12.

INNE:
• Dni i punkty programu wyjazdu mogą się zmienić w zależności od terminu wylotu lub w wyniku sytuacji na miejscu.
• Zapoznaj się z zasadami, jak zapisać się na wycieczkę oraz z ogólnymi warunkami uczestnictwa w wycieczce.
• Organizatorem wycieczki jest Barents.pl - Biuro Aktywnych Podróży.

Poranne mgły nad Dunajem. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
To my! Z naszym najmłodszym rowerowym podróżnikiem Mikołajem i Babuszką, w jednej z czeskich wiosek w Banacie. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Czeskie wioski Banatu. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Wnętrze jednej z chat, w której zatrzymaliśmy się na nocleg. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Rowery to też spacery ;-) Tu wgłąb doliny młynów "U Petra". Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Rowerem na lekko, czyli bez ciężkich sakw. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Czeskie wioski Banatu. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Stołujemy się w domach lokalnych gospodyń. Najsmaczniej! Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Nad Dunajem. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Eibenthal. W kuchni u naszej gospodyni. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Szlaki i bezdroża Banatu. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Wrzesień w Banacie pachnie i smakuje winogronami, które są wszędzie! Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Rozgrzewka przed rozpoczęciem docelowej trasy przejazdu. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Z widokiem na Dunaj. Małgosia w porywach wiatru ;-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Święta Helena (Sfânta Elena, Svata Helena). Swojsko i kolorowo. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Przerwa na zasłużone, zimne, czeskie piwko! Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Nasz pilot Roman :-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Część trasy można pokonać na wozie konnym. Tego fragmentu trasy nie da się pokonać autem. Banat na rowerze © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Mikołaj namówił mamę na przejażdżkę :-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Pani gospodyni z naszej kwatery. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Banackie wioski. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Spotkanie na trasie. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Spacer w dolinie młynów. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Mikołaj :-* Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Wnętrze młyna z charakterystycznymi dla Rumunii poziomymi kołami młyńskimi. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
No nie zawsze da się podjechać ;-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Bartek z Adrianem prawie na szczycie. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Ekipa niemal w komplecie. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Piękna trasa ścieżkami z dala od cywilizacji. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Przerwa na regenerację. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Banacki myśliwy. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
W jednej z mijanych wiosek. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Buty z opony u włóczki. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Dojeżdżamy do Ravensca (Rovensko). Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Ravensca (Rovensko). Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Nasz nocleg z widokiem i winogronami :-D Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
I basenem :-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Zmierzch w rumuńskim Banacie. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Przygotowanie przed kolejnym rowerowym dniem. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Z górki! Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Ravensca (Rovensko). Banat - pół czeski, pół rumuński. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Pod sklepem :-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Mgła nad Dunajem. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
W odwiedzinach u mieszkańców. Nie obyło się bez degustacji palinki. Banat na rowerze © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Wnętrze muzeum - zabytkowej chaty. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Czarna kuchnia. Niesamowita sprawa. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Popołudniowe spacery po wsi. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
W drodze do jeziorka Lacul Dracului. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Jeziorko Lacul Dracului. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Pech! Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Gośka z prędkością światła :-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Banackie wioski. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Banackie wioski. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Wnętrze jednej z naszych chat. Przeszło stu letniej. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Tymbark odnaleziony w Rumunii ;-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Roman Stanek, Barents.pl
Szykujemy się na kolejny wspaniały dzień jazdy. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Wykuty w skale Decebal. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Skracamy trasę szybką motorówką ;-) Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Baile Herculane - publiczne gorące źródła. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl
Kąpiel w gorących źródłach w Baile Herculane. Banat na rowerze: góry i życie na rumuńskich peryferiach 2017 © fot. Małgosia Busz, Barents.pl

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE NASZYCH CIEKAWYCH WYJAZDÓW

Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Roman Stanek Barents.pl
KIRGISTAN

Rowerowy Kirgistan: przez Tien Szan

wkrótce terminy na 2019 r.
Gruzja na rowerze: do serca Kaukazu fot. © Roman Stanek, Barents.pl
GRUZJA
2019!
Armenia i Górski Karabach rowerem. Paweł w trasie :-)  © fot. Roman Stanek, Barents.pl
ARMENIA
2019

Armenia i Górski Karabach rowerem

1-12.06. | 18-29.09.2019